Sunday, 28 August 2016

Marzenia się spełniają/Dreams come true

To się naprawdę dzieje- kupiliśmy dom! I przeprowadzamy się lada dzień, bo już w piątek :) Więc plan na ten długi (w UK jutro mamy wolne!) weekend to pakować się. Jest to jedna z niewielu czynności, których nie znoszę, nawet gdy w grę wchodzi jakiś fajny wakacyjny wyjazd lub jak teraz przeprowadzka do IDEALNEGO domu. Ale ja oczywiście cierpię na samą myśl o tym. Kurz, bałagan, pudła, torby... Z drugiej strony liczę na to, że odnajdę kilka rzeczy, które gdzieś mi się zapodziały (m.in. słuchawki, charm czy też ulubiona biała koszula, ale tej już ponad rok nie mogę znaleźć...). Trzymajcie proszę kciuki bym tu nie zwariowała i podzielcie sie swoimi radami na tę okoliczność. 

EDIT: słuchawki już się znalazły yeaaah!!



This is really happening – we’ve bought a house! And we are moving very soon - next Friday! So our plan for this lovely bank holiday weekend is to pack all out stuff. It’s one of the things I hate most, even if we are talking about packing for a nice holiday or like now, moving to the PERFECT house. I am seriously feeling sick about it… Dust, mess, boxes, bags… On the other hand there is hope that I am going to find a few things that I have recently lost (my headphones, a bracelet charm and my favourite white blouse…). Please keep your fingers crossed for me to not go crazy and share your tips with me if you have any!


EDIT: I have found my headphones yeaahhh!!

Nasze ostatnie wspólne zdjęcie w starej sypialni/Last selfie in our bedroom

2 comments:

  1. kochana!
    samych wspaniałych chwil w nowym domu!

    ReplyDelete
  2. będzie cudownie! ale ja lubię na Was patrzeć :)

    ReplyDelete